WCC 2013 oczyma uczestnika

Już po raz drugi miałem okazję uczestniczyć w WCC na jeziorze Bolcena we Włoszech.  Wiadomym jest, że w zawodach karpiowych ogromne znaczenie ma losowanie, a na tak dużej imprezie – kluczowe. Dopiero po dobrym losowaniu można zacząć marzyć o ostatecznym sukcesie.  Tak w zeszłym, jak i w tym roku startowałem w parze z Arkadiuszem Zarembą. Jednak po doświadczeniach z poprzedniej edycji tym razem mieliśmy w drużynie team runnera. Był nim Michał Piotrowicz.

argument essay

Reprezentowaliśmy tam oczywiście Polskę oraz Baitbox Team.

Oprawa rozpoczęcia zawodów z zaszłego roku zrobiła na mnie ogromne wrażenie, tak było i w tym roku. Wszystko rozpoczęło się wiec od parady flag.

DSC08123nie zabrakło tam też naszego teamuDSC08124

DSC08143

Parada zakończyła się na rynku w Bolsenie, gdzie przy dźwiękach doboszy pozowali Rzymianie i Szkoci 🙂

DSC08132

Po paradzie wszyscy przeszliśmy do przepięknej kaplicy, w której rozpoczęła się główna część programu, czyli losowanie.

Jednak wówczas atmosferę przyćmiła wiadomość o śmierci Bruce’a  Ashby.

Oddaliśmy Mu hołd chwilą milczenia i zadumy.

D-_rainbow-09

To smutne, że ludzie tak nagle odchodzą.

15 WCC czas zacząć !

DSC08146 DSC08155 DSC08152

Jako trzecia drużyna losowali Kris i Jarek, ale banany im szybko pospadały, jak zobaczyli siebie w sektorze śmierci z poprzedniego roku.

DSC08165

My mieliśmy nr 108 więc dużo czasu przed nami. Widzieliśmy więc wielu zadowolonych i równie wielu rozczarowanych z własnych losowań.

Amerykanie ? Klasa.

DSC08167

Leszek i Mroziak ? nie dość, że klasa, to jeszcze zadowoleni z losowania.DSC08175

jeszcze aktualni mistrzowie ? chyba niezadowoleni.

DSC08176

Tylko ten SOLAR Team mógł się cieszyć z losowania. Reszta z Martinem na czele popadła w czeluści bezrybia.DSC08185

Karel i Ray też nie trafili za ciekawie, mimo to, że z miejsce brzegu wyglądało zadowalająco.

DSC08186

No i my. Po minach widać, że wiemy niewiele, lub po prostu nic. Organizator wymieniał mapki trzy razy na dobę 🙂

DSC08192 DSC08191

Miejsce ? Bajka. Pogoda ? Zmienna. Jednym słowy BOLSENA.

DSC08198 DSC08265

IMG_0532 IMG_0531

Wywózka dozwolona do 250 metrów.  Jak do daleko, najlepiej wie Michał 🙂

DSC08199 DSC08252 DSC08233

Jak się okazało, wylosowaliśmy nieźle, rozpoczęliśmy bowiem od dwóch ryb, które na chwilę pozwoliły mam prowadzić w generelce 🙂

I kot również był, tym razem miejscowy.

DSC08202 DSC08207

DSC08312 DSC08221

Nasze stanowisko, to miejsce, na którym za opłatą można łowić całą dobę. Przedstawiam dane dla zainteresowanych wędkowaniem na Bolsenie.

Miejsca na namiot mało, ale można wytrzymać.  A w wodzie, jak widać naturalny pokarm o pięknych barwach.

DSC08237 DSC08236 DSC08245

Kolejne ryby dawały nam nadzieję na ponowne zwycięstwo w sektorze, mimo to, że brania mieliśmy tylko z jednego placu.

DSC08272 DSC08262

Ta ryba Arka dała nam krótkie ponowne prowadzenie  w sektorze, jednak st.94 szybko odskoczyło na 17 kg.

DSC08307

Walczyliśmy dalej jak lwy, chociaż dystansu skrócić nie potrafiliśmy, Kilka spadków, kolejna ryba, kolejne liny, to wszystko, co nas spotkało.

DSC08313 DSC08318

Ostatecznie zakończyliśmy na 3 miejscu w sektorze – chyba 🙂 bo organizator nie opublikował do dzisiaj szczegółowych wyników w sektorach.

Takie widoki natomiast rekompensowały z nadwyżką cały wysiłek.

DSC08281

Na koniec niespodzianka !!! Leszek Rutecki i Krzysztof Mróz wygrywają sektor !! A Mroziak łowi największą rybę imprezy !!

rutecki

I zezowate szczęście, które przywróciło banany na twarze naszego drugiego teamu BB 🙂

ZWYCIĘZCY SEKTORA

Richworth(2)

To było by na tyle z perspektywy uczestnika. Wszystkim, którzy kibicowali naszej reprezentacji na WCC serdecznie dziękujemy !!

Czy do zobaczenia Bolseno za rok ? Jeszcze nie wiem…………………

Andrzej Walczak

Data dodania: 08-10-2013, 09:24